Fotograf Lublin

W życiu nie spodziewałam się, iż zaślubiny przyjaciółki może kosztować mnie tak wiele nerwów, A to przez to iż poproszono mnie o asystowanie w przygotowaniach. Koniec końców ten oczekiwany dzień w końcu nastąpił. W czasie przysięgi małżeńskiej Damian był tak wzruszony, iż nie mógł ukryć płaczu lecz poza tym wszystko udało się dobrze. Ksiądz pobłogosławił młodym małżonkom, a potem przy muzyki wyszli z kościoła. Przyjęcie weselne rozpoczęło się jak zawsze od powitania chlebem i solą. Potem zaproszeni przyjaciele znaleźli określone miejsca dlatego zaproszono na obiad. O północy podano tort z palącymi się świeczkami, z których po chwili wystrzeliły sztuczne ognie. Umówiłyśmy się na imprezę kiedy wrócą z urlopu, gdyż chętnie zobaczę galerię ich fotografii. W końcu fotografia ślubna Lublin to moje hobby więc na pewno muszę obejrzeć efekt starań ich początkującego fotografa. Nie pstryknąłby lepszej Fotograf Lublin.

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.